piątek, 31 stycznia 2014

Kupowanie.

/Kupowanie książek to czynność raczej pracochłonna i męcząca, o czym każdy doskonale wie. W internecie wcale nie jest łatwiej. Wszędzie trzeba porównać ceny, policzyć pieniądze, bo tu taniej, a tu drożej... No i żeby kupować książki w ilościach nieograniczonych, trzeba mieć niezłą kasę, bo to drogi gips. Skąd wziąć pieniądze? Albo zarobić, link do dobrego programu partnerskiego http://goo.gl/lTi3x. Albo wziąć kredyt. Żeby ten kredyt mieć gdzie trzymać, potrzebne jest konto. A żeby móc z konta wypłacać, potrzebna jest karta, zależnie od upodobań, albo debetowa, albo kredytowa. Wszystko to znajdziemy pod adresem Ewa45.eBrokerpartner.pl. No i ruszamy na zakupy :-)

niedziela, 26 stycznia 2014

Udało mi się...

Dostałam na Gwiazdkę książkę. Anna Ficner - Ogonowska, "Szczęście w cichą noc". Zaczęłam czytać...i wsiąkłam definitywnie. Wiedziałam, że muszę, po prostu muszę zacząć czytać to od początku, czyli od pierwszej książki, nie ostatniej. No i udało się. Dopadłam pierwszej, "Alibi na szczęście", i czytam. Trudno mi się od niej oderwać. Historia Dominiki, Hanki, Mikołaja i Przemka jest niesamowita. Opowiedziana lekko, ale fascynująco...

czwartek, 23 stycznia 2014

Moje książki.

Książki są dla mnie przyjaciółmi. Mam przyjaciół, oczywiście, z którymi lubię przebywać. Ale jak siedzę z dobrą książką, czuję się tak, jakbym usiadła z przyjaciółką, to czas tylko dla nas dwóch. No właśnie, a co to znaczy dobra książka? Dla mnie musi mieć wartką, ciekawą, wciągającą akcję. Może być całkiem fantastyczna, ale musi mieć to "coś". Bez tego nie ma mowy o czytaniu z przyjemnością.

środa, 22 stycznia 2014

Ciekawe...

Ciekawe, ile razy będę musiała pisać ten wstęp ;). Blog będzie o książkach. Ale nie tak, jak zwykle. To będą moje książki, moi przyjaciele. Zapraszam do czytania i komentowania.