Wiem, wiem, miało być tylko o książkach. Zmieniłam jednak poglądy i będzie też o magii. Jest to moja pasja, moje zainteresowania. Zapraszam do czytania i komentowania :-)
Witam na moim blogu :). Będzie tu i o barwach, jakie niesie życie codzienne, życie odświętne i życie z róźnymi ludźmi i rzeczami. Zapraszam do czytania i komentowania :)
czwartek, 20 listopada 2014
sobota, 18 października 2014
Moje myśli.
Myślę sobie, skąd wziąć pieniądze? Ktoś powie, że to proste, wystarczy zarobić. Nie jest to takie łatwe. Pracowałam na stażu, było super, moja opiekunka wystawiła mi świetną opinię, i... nic. Jak byłam wolontariuszem, tak nim jestem. Nie skarżę się, stwierdzam fakt. Bardzo bym chciała kupić sobie coś fajnego, rodzinie, wejść do sklepu i nie przejmować się ceną. Mówi się, "chociaż raz". Nie powiem tak. Dlaczego? Ano dlatego, że mam wyobraźnię. Ona podsuwa mi to cudne uczucie, jakie towarzyszy wydawaniu własnych, zarobionych przez siebie pieniędzy. A jeszcze zarobionych w takiej ilości, że kompletnie nie muszę się hamować... no cuś wspaniałego :-) . Ale wyobraźnia podsuwa mi też drugie uczucie, jak po tym zrywie idę znów do tego samego sklepu i... mogę pooglądać rzeczy.... na pewno nic nie kupię.... Nie podoba mi się to, zdecydowanie. Dlatego na początek zapraszam wszystkich, którzy chcą skorzystać z najbardziej dla mnie sensownej formy zarabiania, czyli program partnerski. Ja jestem w eBrokerpartner. Linki http://goo.gl/Iti3X, to do rejestracji. Można również w miejsce "polecający" w formularzu rejestracji wpisać NmE2Y. To na jedno wyjdzie. Drugi link do Pasażu Handlowego http://www.ewa45.ebrokerpartner.pl. Myślę, że warto się rozejrzeć. Drugim programem partnerskim, do którego należę, jest SFI. To amerykańska firma, pozwalająca rozwinąć skrzydła każdemu. Link http://www.sfi1.biz/14755671. Jeśli ktoś nie zna angielskiego, to nie jest problem. Wystarczy zalogować się na stronie przez przeglądarkę Chrome. Ona tłumaczy automatycznie. Również zapraszam, mamy tam własny sklep. Produkty tam wystawiane są o wiele tańsze od tych samych, co w sklepie, a jakość taka sama. Zapraszam do obu programów. SFI jest ciekawe, bo zarabiamy tam w dolarach. EBrokerpartner daje nam możliwość niezłego zarobku w złotówkach. I w obu rezygnacja jest bardzo prosta. Tylko nie po to się wchodzi i rejestruje, żeby szybko się poddawać, prawda ;-) ?
czwartek, 29 maja 2014
Nowy Pratchett.
Niedawno dopadłam najnowszą powieść Terry'ego Pratchetta, "Para w ruch." Książka była świeża, pachnąca wręcz nowością i farbą drukarską. W tej chwili świeża jest, tylko zapach farby gdzieś bezpowrotnie uleciał... Książka jest o zmianach na Dysku, pojawia się mianowicie pociąg. Pierwszy pociąg na Dysku budzi dyskusje, czy to w ogóle potrzebne, co będzie dalej.... Oczywiście Moist von Lipwig otrzymuje od lorda Vetinariego propozycję nie do odrzucenia, czyli wprowadzenia "drogi żelaznej". Musi stawić czoło uprzedzeniom różnych, głównie starszych, ludzi no i grupie krasnoludów, którym nie podoba się opcja powstania żelaznej drogi, i wyrażają to w sposób niekoniecznie miły, mianowicie niszcząc tory. A tu trzeba dostarczyć dolnego króla krasnoludów na czas do domu, żeby zapobiec puczowi.. Jak zwykle u Pratchetta humor łączy się z wnikliwą obserwacją, jak dokładnie się przyjrzymy,pod postaciami Świata Dysku możemy odnaleźć doskonale nam znanych polityków. Książka, jak zwykle bawi, i uczy. Polecam :-)
czwartek, 13 marca 2014
Inferno.
Ludzie, którzy znają łacinę, wiedzą, co to znaczy. Inferno to Piekło. Taki tytuł nosi również najnowsza książka Dana Browna. Jak zwykle, Robert Langdon wplątuje się w kolejną aferę. Tym razem akcja toczy się we Florencji, a dotyczy średniowiecznego malarstwa, wiadomości ukrytej na jednym z obrazów. Piękne kobiety, piękne krajobrazy (kto był w Toskanii, we Florencji, potwierdzi), sceny pościgów, wartka, ciekawa akcja - jednym słowem znów książka, którą czytam z zapartym tchem i wypiekami na policzkach. Ten autor tak ma :-) . Warto przeczytać.
sobota, 8 lutego 2014
Czytam,..
środa, 5 lutego 2014
Czytam...
Co czytam, ktoś mógłby zapytać. Moja odpowiedź, wszystko. Co wpadnie mi w ręce. Są, oczywiście, dzieła, które nijak nie przechodzą mi przez oczy, ale mało ich jest. Czytanie to moja pasja, olbrzymia, od zawsze. Wychowałam się w miłości do książek. Książki, o których piszę, bądź będę pisać, przeczytałam wcześniej w większości w wersji papierowej. O czym napiszę dzisiaj? O moim ulubionym cyklu, "Świat Dysku". Jego autorem jest Terry Pratchett, na dzień dzisiejszy cykl składa się z trzydziestu dziewięciu książek i opowiadań. Nie będę tu podawać tytułów, jeśli kogoś to interesuje, sam sobie znajdzie. Jak nie, to choćbym stanęła na rzęsach i uszami się wachlowała, nic to nie da.
Ostatnio wyszła kolejna, trzydziesta dziewiąta część "Świata..." pod tytułem "Żółw przypomniany, czyli przewodnik po świecie dysku". I co się okazało? Oczywiście, przegapiłam kilka pozycji. Niewiele, wszystkiego trzy. Trzeba było uzupełnić wiedzę. No i uzupełniłam... raczej szybko. Teraz wszystkie odnośniki w "Żółwiu..." są dla mnie jasne :-) .
piątek, 31 stycznia 2014
Kupowanie.
/Kupowanie książek to czynność raczej pracochłonna i męcząca, o czym każdy doskonale wie. W internecie wcale nie jest łatwiej. Wszędzie trzeba porównać ceny, policzyć pieniądze, bo tu taniej, a tu drożej... No i żeby kupować książki w ilościach nieograniczonych, trzeba mieć niezłą kasę, bo to drogi gips. Skąd wziąć pieniądze? Albo zarobić, link do dobrego programu partnerskiego http://goo.gl/lTi3x. Albo wziąć kredyt. Żeby ten kredyt mieć gdzie trzymać, potrzebne jest konto. A żeby móc z konta wypłacać, potrzebna jest karta, zależnie od upodobań, albo debetowa, albo kredytowa. Wszystko to znajdziemy pod adresem Ewa45.eBrokerpartner.pl. No i ruszamy na zakupy :-)
niedziela, 26 stycznia 2014
Udało mi się...
Dostałam na Gwiazdkę książkę. Anna Ficner - Ogonowska, "Szczęście w cichą noc". Zaczęłam czytać...i wsiąkłam definitywnie. Wiedziałam, że muszę, po prostu muszę zacząć czytać to od początku, czyli od pierwszej książki, nie ostatniej. No i udało się. Dopadłam pierwszej, "Alibi na szczęście", i czytam. Trudno mi się od niej oderwać. Historia Dominiki, Hanki, Mikołaja i Przemka jest niesamowita. Opowiedziana lekko, ale fascynująco...
czwartek, 23 stycznia 2014
Moje książki.
Książki są dla mnie przyjaciółmi. Mam przyjaciół, oczywiście, z którymi lubię przebywać. Ale jak siedzę z dobrą książką, czuję się tak, jakbym usiadła z przyjaciółką, to czas tylko dla nas dwóch. No właśnie, a co to znaczy dobra książka? Dla mnie musi mieć wartką, ciekawą, wciągającą akcję. Może być całkiem fantastyczna, ale musi mieć to "coś". Bez tego nie ma mowy o czytaniu z przyjemnością.
środa, 22 stycznia 2014
Ciekawe...
Ciekawe, ile razy będę musiała pisać ten wstęp ;). Blog będzie o książkach. Ale nie tak, jak zwykle. To będą moje książki, moi przyjaciele. Zapraszam do czytania i komentowania.