niedziela, 26 stycznia 2014

Udało mi się...

Dostałam na Gwiazdkę książkę. Anna Ficner - Ogonowska, "Szczęście w cichą noc". Zaczęłam czytać...i wsiąkłam definitywnie. Wiedziałam, że muszę, po prostu muszę zacząć czytać to od początku, czyli od pierwszej książki, nie ostatniej. No i udało się. Dopadłam pierwszej, "Alibi na szczęście", i czytam. Trudno mi się od niej oderwać. Historia Dominiki, Hanki, Mikołaja i Przemka jest niesamowita. Opowiedziana lekko, ale fascynująco...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz