środa, 5 lutego 2014

Czytam...

Co czytam, ktoś mógłby zapytać. Moja odpowiedź, wszystko. Co wpadnie mi w ręce. Są, oczywiście, dzieła, które nijak nie przechodzą mi przez oczy, ale mało ich jest. Czytanie to moja pasja, olbrzymia, od zawsze. Wychowałam się w miłości do książek. Książki, o których piszę, bądź będę pisać, przeczytałam wcześniej w większości w wersji papierowej. O czym napiszę dzisiaj? O moim ulubionym cyklu, "Świat Dysku". Jego autorem jest Terry Pratchett, na dzień dzisiejszy cykl składa się z trzydziestu dziewięciu książek i opowiadań. Nie będę tu podawać tytułów, jeśli kogoś to interesuje, sam sobie znajdzie. Jak nie, to choćbym stanęła na rzęsach i uszami się wachlowała, nic to nie da.
   Ostatnio wyszła kolejna, trzydziesta dziewiąta część "Świata..." pod tytułem "Żółw przypomniany, czyli przewodnik po świecie dysku". I co się okazało? Oczywiście, przegapiłam kilka pozycji. Niewiele, wszystkiego trzy. Trzeba było uzupełnić wiedzę. No i uzupełniłam... raczej szybko. Teraz wszystkie odnośniki w "Żółwiu..." są dla mnie jasne :-) .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz